Dowcipy




Dowcip:

Przychodzi turysta do bacy i pyta:
- Baco, macie jaki? pokój do wynaj?cia?
- Mom.
- Za ile?
- Dwi?cie.
- Baco! Za tyle? To bardzo drogo!
- Panocku ale tu jest piknie.
- No dobra baco, ale musi tu by? spokój i ?adnych dzieci.
- Tu nimo ?adnych dzieci.
Turysta idzie spa?. Rano o godz. 5 - rumor, wrzask, z poddasza wypada czereda dzieci. Wrzeszcz?, wywracaj? meble. Turysta zwleka si? z wyra i zaspanym g?osem mówi do bacy:
- Baco, tu nie mia?o by? ?adnych dzieci!
- Dzieci? To s? skurwysyny nie dzieci!


Podobne dowcipy:

Siedzi baca nad rzek? i si? onanizuje. Podchodzi turysta i si? pyta:
- Baco co wy robicie?
Na to baca:
- Jak to co? Wysy?am dzieci nad morze. - zobacz


Stary Baca postanowi? odwiedzi? wdow?. Puka wieczorem do jej chaty:
- Kto tam - pyta wdowa.
- Stasek G?sienica od Krzeptowskich z Guba?ówki - odpowiada baca.
- Wejd?cie, tylko niech ostatni z was zamknie drzwi... - zobacz


- Baco, co robicie, jak macie wolny czas?
- Siedzem i dumiem...
- A jak nie macie czasu?
- To ino siedzem... - zobacz


Baca s?yszy krzyki z podwórka:
- Czego tam?
- Bacoooo! Potrzebujecie drewna?
- Nieeee!
Rano baca budzi si?, wychodzi na podwórko, patrzy:
- O kur..! Gdzie moje drewno?! - zobacz


Na drodze z Ko?cieliska do Zakopanego stoi góral i ?apie okazj?. Zatrzymuje si? jakie? auto, baca wyci?ga ciupag?, i rzecze do kierowcy:
- ?onanizuj si? pan!
Os?upia?y kierowca pos?usznie, acz niech?tnie pos?ucha? rozkazu bacy, gdy sko?czy? us?ysza? znów t? sam? komend?:
- ?onanizuj si? pan!
Có?... wyboru wielkiego nie mia?. Nie mia? te? wyboru gdy us?ysza? kolejn? komend?:
- ?onanizuj si? pan!
Gdy sko?czy?, baca znów to samo:
- ?onanizuj si? pan!
Próbowa? tedy biedny turysta po raz kolejny ale nic z tego nie wychodzi?o, g?os bacy nagli? jednak nieub?aganie:
- ?onanizuj si? pan!
- ?onanizuj si? pan!
- ?onanizuj si? pan!
I kiedy baca ju? widzia?, ?e kierowca nie da ju? na prawd? rady spokojnym g?osem rzek? do stoj?cej obok ga?dziny:
- Siadaj Maryna, pan ci? do Zakopanego zawiezie! - zobacz