Dowcipy




Dowcip:

Caryca Katarzyna ta?czy na balu z Paw?em Biezuchowem.
- Hrabio, u Was jest plamka na mankiecie,- robi uwag? w?adczyni.
Pawe? odchodzi w inny pokój i, nie wytrzymawszy tego wstydu, wiesza si?. A caryca ju? ta?czy z Andriejem Bo?ko?skim.
- Ksi???, u Was plama na surducie,- robi uwag? imperatorowa.
Andriej odchodzi do innego pokóju i, nie wytrzymawszy ha?by, zabija si?. I ot przysz?a kolej na Porucznika R?ewskiego.
- Poruczniku, ale? u Was buty z cholewami brudne od b?ota...
- Nie niepokójcie si?, o Pani, to nie b?oto, a psie gówno. Jakz podeschnie to samo odpadnie...


Podobne dowcipy:

Caryca Katarzyna mia?a ochot? na przeja?d?k?, zesz?a w otoczeniu s?u?by do pa?acowych ogrodów. Jednak musia?a zadowoli? si? przeja?d?k? na klaczy. Ogier na jej widok uciek?. - zobacz


Na balu u carycy Katarzyny, Natasza Rostowa rozkr?ci?a si?, pl?sy, podskoki, rozkrok - i szpagat. No i muszelka do parkietu si? zassa?a. Na, to zebrali si? panowie oficerowie, próbuj? Natasz? od pod?ogi oderwa? - nie wychodzi. Mocno przyssa?o.
My?l? - co robi?.
- Trzeba, - mówi Piotr Biezuchow, - pi?tro poni?ej w suficie dziurk? przewierci?, by powietrze w pochw? si? dosta?o.
- Czy Ty g?upi? - wszyscy zakrzykn?li przera?eni, - Nas caryca powiesi za zniszczony parkiet . Remont niedawno zrobili, parkiet z importu.
Porucznik R?ewski rzek? na to:
- To mo?e Natasz? popie??my, podnie?my - jak si? ona podnieci, pojawi si? ?luz, wtedy j? do kuchni przepchamy, a w kuchni parkiet i tak do wymiany. - zobacz


- Pani, gdzie si? podzia? nasz uroczy porucznik Paw?ow.
- Zrezygnowa?am z jego s?u?by - odpowiedzia?a caryca Katarzyna.
- Czemu? to?
- Có?, by? bardzo mi?y, ale mia? do?? nieprzyjemny ?miech - rzek?a imperatorka.
- Ciekawe, ?e nikt ze s?u?by tego nie spostrzeg? Pani.
- No, oczywi?cie, ?e nie. Jeszcze tego brakowa?o, ?eby s?u?ba widzia?a jak si? rozbieram. - zobacz


Katarzyna II, opar?szy si? na por?czy, patrzy z mostu na rzek?, z mocno wypi?t? pup?.
- Aaa!!! Kto to?? - sapn??a przez z?by, lubie?nie mru??c oczy.
- Porucznik R?ewski melduje si? na rozkaz - powiedzia? uderzaj?c obcasami.
- Kontynuujcie, poruczniku, kontynuujcie! - zobacz


M?ody porucznik R?ewski dopiero co wst?pi? do pu?ku. Pu?kownik bierze go z sob? na bal do pa?acu carskiego i mówi:
- Ja was przedstawi? imperatorce. Zaprosicie j? do ta?ca i powiedzcie kilka komplementów.
I tak oto porucznik ta?czy z Katarzyn? i mówi:
- Jestem zachwycony Wasz? Wysoko?ci? o Pani! Wasza ?askawo?? poci si? du?o mniej, ni? inne grube kobiety w Waszym wieku. - zobacz