- Gdyby?my przed baranem postawili wiadra: z wod? i z alkoholem, to czego si? napije baran? - pyta prelegent usi?uj?cy ró?nymi przyk?adami przekona? s?uchaczy, ?e picie alkoholu jest szkodliwe.
- Wody! - odkrzykuj? s?uchacze.
- Tak! A dlaczego?!
- Bo baran! - zobacz
Adwokat pyta swojego klienta:
- Dlaczego chce si? pan rozwie???
- Bo moja ?ona ca?y czas szw?da si? po knajpach!
- Czy to znaczy, ?e pije?
-Nie, ?azi tam za mn?! - zobacz
Cz?sto o najfajniejszych chwilach w naszym ?yciu dowiadujemy si? dopiero od ?wiadków. - zobacz
Dwóch facetów wnosi trzeciego zupe?nie nawalonego, tak ?e nie mo?e si? utrzyma? na nogach. Siadaj? przy barze i jeden mówi do barmana:
- Dwa piwa!
- A ten w ?rodku nie pije? Pyta barman.
- Nie, to kierowca. - zobacz
Idzie peda? przez park i zobaczy? ?pi?cego pijaka. Postanowi? z tego skorzysta?. Po zaliczeniu pijaczka zrobi?o mu si? jednak go ?al, ?e go tak wykorzysta? i zostawi? mu na pocieszenie 20 z?otych. Po przebudzeniu pijaczek wzi?? pieni?dze i pomaszerowa? do sklepu. Znajoma ekspedientka gdy go zobaczy?a, od razu si?gn??a po denaturat ale pijaczek powstrzyma? j? krzycz?c: - Od dzi? tylko czysta !
Zdziwienie ekspedientki by?o wielkie, a uros?o jeszcze bardziej gdy pijak wyci?gn?? pieni?dze. Potem pijaczek poszed? do parku, upi? si? do nieprzytomno?ci i spa? ca?? noc. Rano przez park szed? znów peda? i jeszcze raz przelecia? pijaczka zostawiaj?c mu 20 z?otych. Po przebudzeniu si? ze snu, pijaczek niezmiernie zdziwiony wzi?? pieni?dze i poszed? do sklepu. Ekspedientka pozna?a go ju? z daleka i chc?c popisa? si? pami?ci? spyta?a:
- I co panie Józiu, znów czysta ? - Na to pijaczek - Nie, denaturat. Po czystej cholernie dupa piecze ! - zobacz
Je?li z rana ?ona si? do Ciebie nie odzywa, to znaczy, ?e impreza by?a udana. - zobacz
Kredyt umar?, kryzys ?yje, kto nie p?aci, ten nie pije. - zobacz
Nawalony facet wraca do domu i na podwórku zarzuci?o go na drzewo rosn?ce przy ?cie?ce. Z logik? normaln? dla takiego stanu, postanowi? zem?ci? si? na drzewie, czyli wyci?? je w pie?. Wszed? do domu i d?u?szy czas, bezskutecznie szuka pi?y. W ko?cu podchodzi do ?ony i pyta:
- Gdzie pi?a?
?ona wystraszona odpowiada:
- U s?siada.
- A dlaczego da?a s?siadowi?
?ona coraz bardziej wystraszona, odpowiada dr??cym g?osem:
- Da?a, bo pi?a... - zobacz
Noc? otwieraj? si? z hukiem drzwi i do domu wtacza si? m??. Przewraca si? w przedpokoju, wstaje, wpada (to dobre s?owo) do kuchni i zrzuca ze stoj?cego na kuchence garnka pokrywk?, nabiera gar?ciami zup?, myje ni? twarz potem ?apie garnek i wylewa sobie ca?? jego zawarto?? na g?ow?
- Nie mo?esz sobie po prostu nala? zupy do talerza? - mówi cicho stoj?ca w progu, w koszuli nocnej, rozbudzona w?a?nie ?ona.
- Kto pijany ku.a? - drze sie m?? - Jak ku.a pijany?! - zobacz
Pan domu budzi si? oko?o po?udnia na zimnej pod?odze w przedpokoju. W?os niechlujny, szata plugawa... Ze ?ci?ni?tego gard?a wydobywa si? s?aby szept: "Maksiuuuu, Maksiuuuu..." Wbiega radosny jamnik potrz?saj?c uszami i w?sz?c dooko?a. S?ycha? ciche: "Chuch... Szukaj..." - zobacz
Przez pewn? miejscowo?? stacjonowa? przejazdem wagon ze spirytusem. Wagon zosta? skradziony. Policja dotar?a po ?ladach, do zalanego w trup Kowalskiego. I pyta si?:
- Gdzie jest wagon?
- Sprzeda?em.
- A co zrobi?e? z pieni?dzmi?
- Przepi?em. - zobacz
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze boli mnie w?troba
- A pije pan? - pyta lekarz
- Pij?, ale nie pomaga. - zobacz
Przychodzi pijany ma??onek do domu. ?on? to bardzo "ucieszy?o", wi?c w?ciek?a jak 100 choler pyta:
- B?dziesz jeszcze pi? ?
M?? siedzi cicho, wi?c ?ona powtarza:
- B?dziesz jeszcze pi? ?
M?? dalej nic.
- Odpowiedzia?by? w ko?cu, czy b?dziesz jeszcze pi? ???
Na co m?? z wysi?kiem:
- ooooossssssssszzzzzzzzzzz, kurna, doobraaaaaaa, naleej... - zobacz
Robotnik wykonuje swoj? prac? w 4 dni i 5 godzin. Pijany robotnik t? sam?
prac? w 7 dni i 8 godzin. Na budowie pracuje 7 robotników i 1 majster
nadzoruj?cy. Majster przychodzi trze?wy na budow? co 3 dzie?, a do sklepu
monopolowego jest 13 minut biegiem.
Oblicz zysk sklepu monopolowego, gdy budowany jest dom dwukondygnacyjny? - zobacz
Siedzi dwoch pijaczków w knajpie. Pija ostro. Okolo pólnocy:
- Wiesz stary, musz? ju? i??.
- A daleko masz?
- Nie, na Matejki, tu zaraz obok.
- Tak? Ja te? mieszkam na Matejki. Dwana?cie.
- Co ty!? To jeste?my s?siadami. Ja pod dwójka na parterze.
- Zaraz... To Ja mieszkam pod dwójka!
- Chwila....... JACU??
- TATA??????? - zobacz
« poprzednia 1 2 następna »