Dowcipy


Losowe Dowcipy

Za krzakami na autostradzie skry? si? patrol policji. Wszyscy jad? bardzo szybko i po kolei p?ac? mandaty. W pewnej chwili przejecha?a wolno syrenka i policjanci postanowili da? jej kierowcy nagrod? okr?g?? stówk?.
- Co pan zrobi z t? nagrod?? - spytali.
- Wreszcie zrobi? prawo jazdy - odpowiedzia?.
- Niech pan go nie s?ucha, on jak sobie mocno popije zawsze gada od rzeczy - wtr?ci?a ?ona.
Babcia:
- A mówi?am ci Stasiu, ?e kradzionym autem daleko nie zajedziesz!
Na to dziadek wychodzi z baga?nika:
- Czy to ju? Austria?! - zobacz


Na statku Kolumba majtek na bocianim gnie?dzie zacz??, ku zdziwieniu za?ogi pokazywa? matk? - Ziemi?. - zobacz


Dzieci mia?y przynie?? do szko?y ro?ne przedmioty zwi?zane z medycyna. Ma?gosia przynios?a strzykawk?, Kasia banda?, a Basia s?uchawki.
- A ty co przyniosles? - Pyta nauczycielka Jasia.
- Aparat tlenowy!
- Tak...? A sk?d go wzi??e??
- Od dziadka.
- A co na to dziadek?
- Eeeech... cheeee.... - zobacz


M?ski koszmar:
- dom na kredyt,
- drzewo w doniczce jako prezent,
- syn od s?siada. - zobacz


Co mo?e zrobi? mechanik samochodowy z uprawnieniami ginekologa?
- Naprawi? silnik przez rur? wydechow?. - zobacz


Przychodzi turysta do bacy i pyta:
- Baco, macie jaki? pokój do wynaj?cia?
- Mom.
- Za ile?
- Dwi?cie.
- Baco! Za tyle? To bardzo drogo!
- Panocku ale tu jest piknie.
- No dobra baco, ale musi tu by? spokój i ?adnych dzieci.
- Tu nimo ?adnych dzieci.
Turysta idzie spa?. Rano o godz. 5 - rumor, wrzask, z poddasza wypada czereda dzieci. Wrzeszcz?, wywracaj? meble. Turysta zwleka si? z wyra i zaspanym g?osem mówi do bacy:
- Baco, tu nie mia?o by? ?adnych dzieci!
- Dzieci? To s? skurwysyny nie dzieci! - zobacz


Idzie Iwanów przez Plac Czerwony w jednym bucie.
- Zgubili?cie? - pyta go milicjant.
- Nie, znalaz?em! - zobacz


Caryca Katarzyna ta?czy na balu z Paw?em Biezuchowem.
- Hrabio, u Was jest plamka na mankiecie,- robi uwag? w?adczyni.
Pawe? odchodzi w inny pokój i, nie wytrzymawszy tego wstydu, wiesza si?. A caryca ju? ta?czy z Andriejem Bo?ko?skim.
- Ksi???, u Was plama na surducie,- robi uwag? imperatorowa.
Andriej odchodzi do innego pokóju i, nie wytrzymawszy ha?by, zabija si?. I ot przysz?a kolej na Porucznika R?ewskiego.
- Poruczniku, ale? u Was buty z cholewami brudne od b?ota...
- Nie niepokójcie si?, o Pani, to nie b?oto, a psie gówno. Jakz podeschnie to samo odpadnie... - zobacz


Po bitwie na polu grunwaldzkim zosta?o wi?cej nieboszczyków ni? przysz?o. - zobacz


"Pani Szewi?ska nie jest ju? tak ?wie?a w kroku, jak dawniej." - zobacz


"Kultura k?adzenia trawy w Holandii jest istotnie wielka kultura" - Piechniczek - zobacz


Obowi?zuje zakaz k?pieli w Bugu. Gdyby kto zacz?? ton?? i macha? r?kami, Sowieci mogliby pomy?le?, ?e s? wzywani na pomoc. - zobacz


Wraca m?? wcze?niej do domu. ?ona bierze wpycha kochanka do piwnicy i wrzuca za nim ubranie. M?? zauwa?a jednak obce buty. Porywa siekier? i schodzi do piwnicy Pyta si?:
- Kto tu?!
Ze stoj?cego w rogu, trz?s?cego si? worka dochodzi glos:
- Tto myy, bieeeednee kaartoffeelkiii... - zobacz


Caryca Katarzyna szuka?a wytrawnego kochanka, lecz ?aden z kandydatów nie wytrwa? d?u?ej ni? 50 orgazmów. Katarzyna by?a niepocieszona. Wkrótce jednak dowiedzia?a si? ze w dalekiej syberyjskiej puszczy mieszka m?ody drwal, który mo?e zaspokoi? ka?da kobiet?. Uda?a si? Katarzyna do owego drwala i mówi:
- Albo zaspokoisz mnie 100 razy, albo mój kat zetnie ci g?ow?.
Drwal si? zgodzi? i wspólnie z Caryc? odliczali kolejne orgazmy drwala:
- 1, 2, 3, ..50, ........,90, ..... Katarzyna ju? nie wytrzymuje, ale drwal mówi mia?o by? 100, to b?dzie 100, i licz? dalej. Gdy dosz?o do 99 orgazmu Katarzyna k?ami?c krzyczy:
- 100!
- Nie, 99 mówi drwal.
- 100, wed?ug moich rachunków jest ju? setny raz.
- Caryco, mówi drwal, ja jestem cz?owiek prosty, ale uczciwy, pogubili?my si? w rachunkach wi?c zaczynamy od nowa! - zobacz


Telefon do dowódcy jednostki wojskowej:
- Podczas manewrów czo?gi zniszczy?y moj? upraw? chmielu. ??dam odszkodowania!
- Prosz? pana, manewry zaczynaj? si? dopiero jutro.
- Nie szkodzi. Pojutrze zatelefonuj? jeszcze raz. - zobacz